10. Przełęcz Salmopol

W czwartek ostatniego dnia lipca 3 osobowa ekipa Zapierdalaczy – Tymek, Andrzej i Łukasz zdecydowała się na pierwszy po ok 2 tygodniach urlopowania się (głównie Tymka i Andrzeja) trening górski. Ok. 17 ekipa rusza z Paderewy w kieruku przełęczy Salmopol. Na miejsce docieramy ok godziny 19 w jak się okazało tego dnia niezbyt sprzyjających warunkach – lejący deszcz i krążąca nieopodal burza. Po krótkiej naradzie bojowej i zmianie odzienia na sportowe ruszamy na trasę, która najpierw żółtym szlakiem prowadzi nas na Telesforówkę. Ta część trasy jest dość mocno biegowa, trasa prowadzi  w dół lub na tyle lekko pod górkę, że nie przechodzimy na niej praktycznie wogóle do marszu. Po krótkim postoju na Telesforówce ruszamy jeszcze chwilkę żółtym szlakiem a następnie szlakiem niebieskim i w końcu skręcamy na zielony szlak który zbiegiem prowadzi nas do Brennej Leśnica.  Po dotarciu do Brennej zaczynamy ok 2 km podejście w kierunku Starego Gronia gdzie zmieniamy szlak na czarny prowadzący nas na Grabową. Cały czas towarzyszy nam deszcz i coraz większe „zbiorniki” wodne na szlaku oraz powoli zapadające ciemności, przerywane co jakiś czas błyskami krążącej nad nami burzy. Po dotarciu na Grabową zmieniamy szlak na czerwony prowadzący nas w kierunku punktu docelowego czyli przełęczy Salmopol. W końcówce przystajemy na chwilę, żeby odpalić czołówki bo zapadające ciemności i padający ciągle deszcz dość mocno ograniczają już widoczność. Wyprawa, która zapowiadana była jako nocne bieganie kończy się chwilę po 21 (czyli nie tak znowu późno) i po przebyciu ok 15 km. Na mecie jesteśmy przemoczeni ale zadowolenia z odbytego treningu i w dobrych nastrojach ruszamy w podróż powrotną do domu.

Tekst: Flaku

Komentowanie jest wyłączone